Sam pot prawie nie pachnie — większość zapachu pochodzi od bakterii, które rozkładają go na skórze. Na to, ile zapachu powstaje i jaki, można wpłynąć bardziej, niż mogłoby się wydawać. Oto kilka sytuacji i to, co sprawdza się w każdej z nich.
Codzienna higiena
Woda, mydło i dobry dezodorant to podstawa. Latem czasem warto wziąć prysznic więcej niż raz dziennie. Przy wyborze dezodorantu warto unikać antyperspirantów z aluminium — zatykają gruczoły potowe, aby powstrzymać pocenie, co rozwiązuje kwestię wilgoci, a nie prawdziwą przyczynę zapachu. Naturalny antyodorant działa odwrotnie: nie zwalcza zapachu, przekrywając go wonią, lecz składnikami antybakteryjnymi, które utrzymują w ryzach bakterie odpowiedzialne za zapach.
Gdy jesteś chory
Podczas infekcji wirusowej warto całkowicie odstawić antyperspiranty. Gdy masz infekcję i gorączkę, ciało poci się celowo, aby się schłodzić, a blokowanie tego procesu to dokładnie to, czego nie chcesz. Zapach potu podczas choroby często się zmienia — bywa silniejszy niż zwykle. Niektórzy, wyczuleni na własny zapach, wychwytują, że „coś się zbliża", zanim jeszcze w pełni się rozwinie.
Po wysiłku fizycznym
Po treningu nie opłaca się wskakiwać od razu pod prysznic. Daj ciału około 10 do 15 minut na ochłodzenie — zwykle tyle zajmuje ustabilizowanie się zwiększonego pocenia. Jeśli pominiesz tę przerwę, ciało może pocić się dalej nawet po prysznicu. Uważaj też na zbyt gorącą wodę: wypłukuje ze skóry naturalne lipidy i przesusza ją. Najlepiej sprawdza się krótki prysznic w przyjemnie ciepłej wodzie.
Stres i psychika
Najintensywniej pachnący ze wszystkich jest pot stresowy. I pojawia się zwykle w najmniej dogodnych momentach — przed egzaminem, rozmową kwalifikacyjną, ważną prezentacją. Przyczyna leży w rodzaju gruczołu: pot stresowy pochodzi z gruczołów apokrynowych i zawiera białka oraz tłuszcze, które bakterie rozkładają, tworząc silny zapach. Pot z gorąca natomiast pochodzi z gruczołów ekrynowych, jest niemal czystą wodą z solą i prawie nie pachnie. Dlatego na siłowni możesz przepocić koszulkę niemal bez zapachu, podczas gdy krótka stresująca chwila bywa znacznie bardziej wyczuwalna.
Co z tym zrobić
We wszystkich tych sytuacjach wspólny mianownik jest ten sam: zapach nie zależy od tego, ile się pocisz, lecz od bakterii, które pot rozkładają. I właśnie tam warto zadziałać.
ZINDEO nie jest antyperspirantem ani zwykłym dezodorantem, lecz antyodorantem — nie przekrywa zapachu wonią i nie zatyka gruczołów; działa z mikrobiomem skóry pach, aby zapach w ogóle nie powstawał. Bez aluminium, łagodny dla skóry, z klinicznie potwierdzonym działaniem przez 72 godziny.
Reset Set MAX — SALSOAP® + roll-on + krem · 49,50 €. Najlepszy sposób, aby zacząć. Wypróbuj Reset Set MAX →